To zaskakujące, jak zachowanie różnych, także nieznanych nam osób, jest często łatwe do przewidzenia.
Pieniądze dają wielu z nas poczucie siły, więc wraz z poziomem zasobności rośnie poziom roszczeniowości i bezczelności.
Nie twierdzę, że we wzajemnych relacjach powinniśmy być pełni pokory i że przy okazji np. otwierania konta w banku, mamy okazywać czołobitny szacunek. Każda ze stron ma swój interes i cel, często wystarczy więc krótka reflekcja: jak moje zachowanie zostanie odebrane?
Bardzo pomaga postrzeganie interakcji społecznych jako negocjacji* lub gry, w której za dobre posunięcie otrzymuje się punkty.
Pomyślmy o tym, gdy następnym razem będziemy chcieli przyspieszyć naszą sprawę w urzędzie lub kupić korzystnie auto z zeszłego rocznika.
*negocjacje nie mogą być oparte na kłamstwie. Jeśli są, są czystym oszustwem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz