Ostatnio mam problemy z zasypianiem - wieczorami zwyczajnie nie jestem zmęczona.
W ciągu dnia, nieprzytomna i niewyspana, muszę dobudzać się kawą.
Chyba powinnam pogodzić się ze swoją kocią naturą i zamienić biurową pracę na pierwszy lepszy bar lub popołudniową zmianę biletera w kinie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz