13 lutego 2011

Caution!

Pomalowałam, albo raczej namalowałam sobie paznokcie. Dłonie zakończone bezbarwną, niewidzialną płytką są dziewczęce, dziecinne wręcz, bez wyrazu.

Zamknięta w małym słoiczku krwista czerwień farby to skroplona emanacja kobiecości.

Migocząca purpura starannego manicure'u podanej na przywitanie ręki, jako znak ostrzegawczy i prezentacja broni.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz