17 lutego 2011

Język polski nie być łatwy.

Stwierdziłam, że kupię dziś Wybiórczą. Nie żebym miała taki nawyk, bądź robiła to jakoś często.
Przy śniadaniu radio poinformowało, że w Dużym Formacie dają reportaż Hugo-Badera. Wystarczyło.

- Poproszę Gazetę.
- Z tangami?
- ?? (jest 8.oo rano, od kilku dni chodzę niewyspana, a chwilę do mnie dotrze, co Pan ma na myśli...złudna nadzieja).
- Przepraszam, z czym?
- Z tangami. Dziś jako dodatek jest płyta z lekcjami tanga.
- Nie, gołą poproszę.

Temat z pierwszej strony: ponad połowa nas, Obywateli nie czyta. Niczego. W szczególności jeśli jest dłuższe niż 3 strony.
Dzisiejsza Wybiórcza ma stron kilkadziesiąt. Przeczytałam cztery. Te z reportażem Badera.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz